Co bym robił, gdybym zaczynał dziś, z agentami zamiast juniorów i z co dwudziestą ofertą dla początkujących. Bez kursu do sprzedania.
Dziesięć lat temu wszedłem do zawodu po trzech miesiącach nauki. Zawód w międzyczasie stał się innym zawodem, a wejście jest trudniejsze. W tych listach piszę, co bym robił na miejscu kogoś, kto zaczyna teraz: jak zbudować z agentem pierwszą rzecz, która ma użytkownika, jak rozbijać problem na zadania, jak zdobyć doświadczenie mida bez etatu juniora.
Pytania czytelników wyznaczają kolejne listy. Jeśli masz takie, na które nie ma tu odpowiedzi, napisz.